Fit blok czekoladowy - pyszności ;-)

Czy znacie termin comfort food? To takie potrawy, czy konkretne smaki, które kojarzą się nam z dzieciństwem. Blok czekoladowy to właśnie jeden z moich smaków, który kubki smakowe zakodowały sobie jako "umilacz i poprawiacz" humoru.

Konkurs - Jaki jest twój comfort food? 

Jakiś czas temu na naszym profilu na Facebooku prosiłyśmy Was o podzielenie się jak smakuje Wasz comfort food. Sporządziłam wtedy listę rzeczy, które przygotuję jesienią, żeby umilić sobie długie wieczory. A może chcecie podzielić się z nami waszymi przepisami na ulubione smaki z dzieciństwa? Wyślijcie je na nasz adres mailowy kawalekdalej@gmail.com lub wklejcie jako komentarz pod tym postem. Obiecujemy, że wypróbujemy wszystkie, a te najsmaczniejsze opublikujemy na blogu. 
Na zgłoszenia czekamy do 1 listopada. 


Nie będzie to zwykły blok czekoladowy, ale wersja fit, którą bez specjalnych wyrzutów sumienia możesz zjadać do kawki i zabrać ze sobą jako drugie śniadanie. 
Zabieramy się za gotowanie ;-) 

Fit blok czekoladowy 

Co będzie nam potrzebne?
125 ml mleka (pół szklanki)
5 łyżek (pół szklanki) oleju kokosowego
3 łyżki kakao (bez cukru)
pół szklanki ksylitolu (jeśli ma być mniej fit możesz użyć cukru ;-))

250 gramów mleka w proszku

100 gramów migdałów bez skórki
100 gramów wiórków kokosowych
6-7 suszonych fig (lub innych suszonych owoców)
100 gramów jagłów w miodzie (moje były z dodatkiem suszonych truskawek) - kasza jaglana ekspandowana
znajdziecie ją na półce ze zdrową żywnością lub w towarzystwie płatków do mleka

keksówka
papier do pieczenia
papilotki do muffinek


W garnku umieszczamy mleko, ksylitol/cukier i olej kokosowy, podgrzewamy do rozpuszczenia oleju i ksylitolu. Dodajemy kakao i mieszamy tak długo, by nie było grudek.
Studzimy naszą masę i dodajemy do niej migdały, kokos i pokrojone figi. Dodajemy połowę mleka w proszku, a następnie jagły, w niewielkich porcjach. Mieszamy masę i stopniowo dodajemy resztę mleka w proszku.

Masę umieszczamy w keksówce wyłożonej papierem do pieczenia. Możesz umieścić całą masę w keksówce, lub podzielić ją na dwie porcje, ja wolę niższy blok, łatwiej go podzielić.

Blok czekoladowy umieszczamy w lodówce na co najmniej 5 godzin lub najlepiej na całą noc.

Przed podaniem kroimy go w niewielkie kawałki, a każdy umieszczamy w muffinkowej papilotce. W ten sposób uzyskujemy pyszne słodkie batoniki, idealne na drugie śniadanie ;-)

Smacznego








Edyta&Magda

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz